Pamięć o zamordowanych bielszczanach

Rankiem 15 lipca 1943 roku na polanie Lasu Pilickiego rozległy się salwy z broni maszynowej. W wykopany dół upadły ciała 50 mieszkańców Bielska Podlaskiego, w tym piętnaściorga dzieci.

Ilustracja do artykułu 2020-07-15 - 77. rocznica zbrodni w Lesie Pilickim 008 wch.JPG

Delegacja władz Powiatu Bielskiego składa wiązankę przy mauzoleum „Ofiarom Barbarzyństwa”

Tak niemieccy oprawcy likwidowali polską inteligencję – księży, nauczycieli, lekarzy, urzędników, rzemieślników i ich rodziny. W 77. rocznicę tej zbrodni uczczono pamięć pomordowanych, modląc się podczas mszy św. i wspominając tamte tragiczne wydarzenia.

poczty sztandarowe

– To miejsce można nazwać bielską golgotą – mówił wicestarosta Piotr Bożko na miejscu straceń – uroczysku Osuszek w Lesie Pilickim. – Tu była kaźń, była śmierć, było cierpienie i przerażenie bielszczan i mieszkańców okolic naszego miasta. Popełnione to zostało przez zbrodniarzy niemieckich, którzy dali sobie do tego prawo. […] Stało się to z nienawiści, z pogardy do drugiego człowieka. Brało się to z wiary w fałszywą ideologię, z wiary w fałszywą naukę. Co ciekawe, jeszcze 20 lat wcześniej, kiedy podczas I wojny światowej Niemcy również byli w Bielsku, nikt ich w ten sposób nie wspominał. Do starszych kobiet mówili „mutter”, normalnie traktowali ludzi. Co w ciągu 20 lat stało się z tym narodem? Do czego był zdolny? To jest przestrogą dla nas, do czego może prowadzić nienawiść…

ks. Ryszard Zalewski

Mszy św. przewodził dziekan bielski ks. kanonik Ryszard Zalewski

Uroczystości upamiętniające ofiary zbrodni niemieckiej z lipca 1943 roku przebiegały w dwóch miejscach. Na mogiłach zamordowanych bielszczan przy mauzoleum „Ofiarom Barbarzyństwa”, na których płonęły zapalone znicze, złożono wieńce i wiązanki kwiatów. Tutaj też została odprawiona w ich intencji koncelebrowana msza, której przewodził dziekan bielski ks. kanonik Ryszard Zalewski. W modlitwie towarzyszył także proboszcz prawosławnej parafii Opieki Matki Bożej ks. mitrat Jan Szmydki. Wśród zgromadzonych znaleźli się m.in. przedstawiciele władz Powiatu – wicestarosta Piotr Bożko i sekretarz powiatu Marek Martyniuk, władze miasta Bielska Podlaskiego z burmistrzem Jarosławem Borowskim i przewodniczącym Rady Miasta Andrzejem Roszczenko, komendanci powiatowi policji i straży pożarnej, przedstawiciele Wojska Polskiego i Wojsk Obrony Terytorialnej, delegacje szkół, instytucji i zakładów pracy. Nie zabrakło także członków rodzin ofiar i mieszkańców miasta i powiatu bielskiego.

na uroczysku Osuszek

Podczas tej części uroczystości kilkakrotnie wspominano imię śp. ks. infułata Eugeniusza Beszty-Borowskiego, bratanka zamordowanego księdza bł. Antoniego Beszty-Borowskiego. To właśnie on zapoczątkował i utrwalił wśród bielszczan tradycję oddawania czci pomordowanym, czym zasłużył sobie na miano „strażnika pamięci ofiar zbrodni pilickiej”.

wicestarosta Piotr Bożko

– To miejsce można nazwać bielską golgotą – mówił wicestarosta Piotr Bożko na miejscu straceń

Na miejscu straceń w Lesie Pilickim, przy krzyżu modlitewnej pamięci, modlono się za poległych w tej i innych masowych mordach. W swoim wystąpieniu wicestarosta Bożko dziękował zebranym za pamięć o ofiarach i przypominał, że wiara chrześcijańska nakazuje wybaczać winy, ale nie zwalnia nas od obowiązku pamięci o tragicznych wydarzeniach.

wicestarosta Piotr Bożko

Delegacja władz Powiatu Bielskiego złożyła wiązankę przy Krzyżu Modlitewnej Pamięci

krzyż modlitewnej pamięci

 

pd

Powrót na początek strony